Wariacje – spotkanie autorskie, WOŚP, konkurs, wywiad, a do tego „Gargulec”

Moi Drodzy,

Zacznę od kwestii najprzyjemniejszej – trzy egzemplarze „korytarzy” sprzedały się za 131 zł na licytacji dla WOŚP w Gdyni, dziękuję!

IMG_0012.JPG

Jeden z moich uczniów zapytał mnie, dlaczego zdecydowałam się wspomóc WOŚP (a tak dokładniej noworodki), skoro nie lubię dzieci. Odpowiedź jest prosta: nie jest dla mnie istotne, na co zbiera w danym roku Orkiestra – być może ktoś bliski będzie potrzebował w przyszłości pomocy, być może sprzęt WOŚP uratuje kiedyś i mnie. Jest to najpiękniejsze wydarzenie w Polsce, uczy nas empatii, bezinteresowności i miłości wobec nieznanych nam ludzi. Cieszę się, że żyję w kraju, w którym działa tak fantastyczna organizacja. I wiecie co? Niech mówią, że… (chciałam zaklaskać i zanucić Rubika) Owsiak kłamie, kradnie, itd. Nawet jeśli – mam to gdzieś! Żadna organizacja nie zrobiła tak wiele dla poprawy sytuacji w instytucjach zdrowia. Owsiak, każda osoba chodząca z puszką, każda osoba, która ofiarowuje choćby złotówkę, są bohaterami. Ratujemy życia, czy może być coś wspanialszego?


Ogłoszenia wydawnicze:

Zachęcam do przeczytania pierwszego wywiadu! A w nim: co nieco o związku głównych bohaterów, okładce książki i… sowach!

Bez tytułu.png


Zachęcam również do wzięcia udziału w konkursie zorganizowanym przez mojego patrona medialnego (DailyVibes) – Amelia z pewnością nie miałaby problemu z zadaniem konkursowym!


„Korytarze” są już dostępne w większości księgarni internetowych, w tym Book Book:

Bez tytułu


Poniżej kilka zdjęć ze spotkania autorskiego (jeszcze raz dziękuję wszystkim za obecność oraz ciekawe pytania!):


A na koniec chciałabym Wam przedstawić drugą najpiękniejszą książkę, jaką zdarzyło mi się kiedykolwiek czytać („Lolita” wciąż nr 1) – „Gargulec” Andrew Davidsona. Dzisiaj otrzymałam w ramach spóźnionego prezentu świątecznego oryginalną wersję powieści:

IMG-0422.JPG

Opis ze strony Lubimy Czytać:

Mężczyzna, który cudem uniknął śmierci w wypadku samochodowym, z rozległymi oparzeniami trafia do szpitala. Ocknąwszy się ze śpiączki, planuje samobójstwo. Życie w potwornie okaleczonym ciele jest dla niego torturą nie do zniesienia. 
Odmianę w szeregu jednostajnych dni przynoszą odwiedziny Marianne Engel – chorej na schizofrenię rzeźbiarki, która uwalnia z marmuru gargulce i daje im swoje serce. Kobieta twierdzi, że w XIV wieku ich oboje – zakonnicę i najemnika – łączyła namiętność. Czy to tylko szalone wymysły? Marianne opowiada mu wszystko od początku. Powoli pokonuje jego sceptycyzm… 

Nieznane przekłady Biblii i „Boska komedia”. Kondotierzy, demony, zbłąkane dusze. Klasztorne skryptorium, buddyjska świątynia, skute lodem pustkowia i dantejskie piekło. 
I miłość – twardsza niż kamień, silniejsza niż śmierć.

Stay fishy!

<><

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s