Nauczyciel nauczycielowi nierówny

f938b0c1496e6b4eb7e899e7cbc106e5.png

Zapewne każdy z nas w trakcie swojej edukacji zadał sobie pytanie – jak to się stało, że dana osoba została dopuszczona do pracy w szkole? Czy nikt nie zauważył, iż nauczyciel nie ma wystarczających umiejętności i kompetencji? Czy naprawdę nikt nie był w stanie dostrzec psychopatycznych skłonności nauczycielki? Dlaczego nie wprowadzono testów psychologicznych oraz sprawdzających wiedzę?

Przez ostatnich kilkanaście lat trafiałam na różnorakich „psorów” – lepszych, gorszych, miłych, psychicznie chorych, wyrozumiałych, nieznających się na swoim przedmiocie. Poniżej przedstawiam typy nauczycieli, z którymi miałam do czynienia, oraz ich wpływ na moje postrzeganie nauki.

TYP 1: Przepraszam, co ja tu robię? I jakiego przedmiotu w ogóle uczę?

Przychodzi na zajęcia, nie wiedząc dlaczego. Często z podejściem: „Róbcie, co chcecie. Byle do dzwonka”, w końcu to najprostsze wyjście z sytuacji – a potem zdziwienie, że ktoś podpalił w trakcie zajęć firankę bądź ogląda film pornograficzny w kącie sali. Nie zna odpowiedzi na większość pytań uczniów, przecież „wszystko zawarte jest w podręczniku”. Widać, że jego wiedza nie wykracza poza wałkowane od tysięcy lat zadania ze zbioru ćwiczeń.

Na szczęście z tym typem nauczyciela spotkałam się tylko raz. Chodzenie na 45-minutowe zajęcia, z których nic nie wynikało, było całkowicie bezsensowne. Strata czasu. Lepiej przesiedzieć lekcję na świetlicy, oglądając „Rambo” – przynajmniej dowiesz się, jak zbudowany jest karabin maszynowy.

TYP 2: Zapytamy numerek dziesiąty od końca podzielony przez trzy tysiące i dodamy do niego (patrzy na zegarek) osiemdziesiąt siedem, więc wychodzi nam… trzy

Oderwany od rzeczywistości, często wpada w słowotok. Pasjonat przedmiotu, którego uczy. Wbiega zdyszany do klasy i podekscytowany zaczyna opowiadać o książce, którą przeczytał dwadzieścia lat temu. On nie rozumie Ciebie, Ty nie rozumiesz jego. Wydaje Ci się, że albo porwali go kiedyś kosmici, albo ma żonę-heterę, przy której boi się odezwać.

Doceniam pasję, hejtuję podejście: „Mój przedmiot jest taki ciekawy i wspaniały, powinniście wiedzieć o nim wszystko”.

TYP 3: Stej in de kyrkul

Dla studentki filologii angielskiej, która przez trzy lata miała zajęcia z fonetyki, niedopuszczalne jest przyjęcie do pracy nauczycielki mówiącej „komfortejbyl”, „akczuali” bądź robiącej błędy gramatyczne. Przecież to krzywdzenie uczniów. Niestety, w trakcie rozmowy o pracę w szkole prawie nikt nie sprawdza umiejętności językowych filologów (czasem i na uniwersytecie), przez co natrafiłam w swoim życiu na przedstawicieli reprezentujących albo amerykański, albo brytyjski akcent, albo w ogóle brak akcentu. Czasem zdarzały się przypadki, że nauczyciel nie był w stanie wydusić z siebie jednego pełnego zdania w obcym języku. Nic dziwnego, że angielski Polaków ogranicza się obecnie do: „How much?”, „Hi!”, „What’s your name?”, „Drink?”.

Oh God, why…

TYP 4: Tytułomaniak

Typ uniwersytecki. Doktor bądź profesor, czasem i magister, zafascynowany swoim tytułem. Maszeruje korytarzami w garniturze, z teczką pod pachą. Nie uśmiecha się, nie wykazuje zainteresowania rozmówcą. Jest jak student prawa – co minutę musi kogoś poinformować o swoim tytule naukowym. A wiesz, że mam doktora? Czy mówiłem już, że jestem profesorem? Przecież kto jest mądrzejszy, jak nie on? Oczywiście, są to pojedyncze przypadki (niejeden profesor jest normalniejszym człowiekiem w porównaniu do magistra), lecz jak bardzo irytujące. Nie napiszesz w mailu „Z poważaniem” i grzecznie o coś poprosisz? No to masz postępowanie dyscyplinarne dwa tygodnie przed obroną pracy dyplomowej (true story w moim wykonaniu)!

Ten typ skutecznie odstraszył mnie od robienia doktoratu na UG. Nie mam zamiaru obracać się w kręgu osób, dla których ważniejszy jest znaczek „prof.” od traktowania innych ludzi z szacunkiem.

TYP 5: Psychopata

Mój ulubiony typ, który pojawia się w „31 korytarzach”. Wyżywa się na uczniach z wielu powodów:

  • nieudane życie prywatne
  • brak zajęcia
  • zwykłe skłonności psychopatyczne

Zazwyczaj uśmiechnięta, miła osoba, która po zamknięciu drzwi swojej sali zaczyna dance macabre. Ma grupę ulubieńców, reszcie życzy śmierci. U uczniów wywołuje następujące objawy:

  • dreszcz
  • pocenie dłoni
  • suchość w ustach
  • nadciśnienie
  • myśli samobójcze
  • myśli dotyczące morderstwa nauczycielki

Taka osoba bardzo profesjonalnie potrafi zapewnić uczniowi wizyty u psychologa bądź nawet i psychiatry. To fragment mojej książki:

„(…) oceny z testów i kartkówek zależały od jej humoru oraz, a wręcz przede wszystkim, od nazwiska osoby podpisującej kartkę.”

„A tak serio, czasem warto posłuchać „nieuków” zakuwających dniami i nocami jak dzięcioły, stuk! stuk!, a których oceny wahają się pomiędzy jedynkami i dwójkami – to nie zawsze efekt nieprzygotowania, ale problemów psychicznych nauczyciela. Wystarczy popatrzeć na jej ironiczny uśmieszek, spojrzeć w oczy Bazyliszka, by ze strachu paść na kolana przed majestatem nieobliczalnego psychopaty uczącego w szkole. Serdecznie polecam trzy lata w takiej atmosferze, a po maturze zapraszam na darmowy tydzień w ośrodku dla osób z nerwicami i depresją”.

Na szczęście w czasie swojej edukacji trafiłam na spore grono wspaniałych nauczycieli, którzy potrafili mnie zmotywować do pracy i dzięki którym znajduję się teraz w takim, a nie innym miejscu. Staram się dać moim uczniom to, co moi nauczyciele dali mi. Mam nadzieję, że mi się to uda.

Na zakończenie powiem tylko, że uważam, iż w szkołach raz na około 5 lat powinny być przeprowadzane testy psychologiczne dla nauczycieli. Poza tym przed zatrudnieniem ich do pracy, powinno się dogłębnie sprawdzić wiedzę z przedmiotu, którego mają zamiar uczyć. Magister magistrowi nierówny, nauczyciel nauczycielowi również.

<><

Jedna myśl na temat “Nauczyciel nauczycielowi nierówny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s